Co wiemy

Od 17 do 31 sierpnia Polska ponownie stosuje część programu osłonowego dla rynku paliw. VAT na benzynę, olej napędowy i wybrane inne paliwa spada z 23% do 8%, a minister energii codziennie wyznacza maksymalne ceny detaliczne. Na 17 sierpnia limit wynosi 6,41 zł za litr benzyny Pb95, 7,20 zł za Pb98 i 7,37 zł za olej napędowy.

Rząd szacuje, że obniżka VAT może zmniejszyć cenę na stacjach o około 0,90–1 zł za litr. Ministerstwo Finansów podało koszt podatkowy programu na około 495 mln zł za drugą połowę sierpnia. Mechanizm był stosowany wcześniej w roku po wzroście cen energii wywołanym konfliktem z Iranem, a następnie został czasowo wygaszony.

Mechanizm i skutki

Obniżka VAT natychmiast zmniejsza cenę brutto, o ile niższy podatek zostaje przeniesiony na odbiorcę. Cena maksymalna ma ograniczyć możliwość zatrzymania tej korzyści w marży i chronić kierowców przed kolejnymi skokami rynku hurtowego. Daje to szybką ulgę gospodarstwom domowym, transportowi i firmom używającym paliwa jako istotnego kosztu działalności.

Koszt ekonomiczny jednak nie znika. Część zostaje przeniesiona do budżetu w postaci niższych dochodów, a część ryzyka może pozostać u sprzedawców lub producenta, jeżeli ceny hurtowe wzrosną szybciej niż limit detaliczny. Krótkie osłony łagodzą również bieżący odczyt inflacji, ale mogą wywołać jej odbicie po zakończeniu programu. Przy dłuższym kryzysie rząd stanie przed wyborem między przedłużeniem wydatku fiskalnego a nagłym powrotem wyższych cen.

Co może zmienić ocenę

Ostateczna korzyść zależy od dziennych cen maksymalnych, zmian ropy, kursu złotego i marż w całym łańcuchu. Podawane 0,90–1 zł jest szacunkiem, a nie gwarantowaną różnicą wobec każdej stacji i każdego rodzaju paliwa.

Program trwa tylko dwa tygodnie, dlatego jego długoterminowy wpływ na inflację i budżet jest ograniczony, o ile nie zostanie przedłużony. Kluczowe będą decyzje na wrzesień, poziom cen hurtowych Orlenu oraz dane pokazujące, czy dostępność paliwa i konkurencja między stacjami pozostają normalne.