Fakty i kontekst
Co wiemy
Iran oświadczył, że jest gotów eskalować, jeśli Stany Zjednoczone nie wywiążą się z uzgodnień w ciągu kilku tygodni. Reuters opisał ostrzeżenie Teheranu jako kolejny etap przeciągających się prób utrzymania porozumienia, które miało ograniczyć konflikt. Associated Press podała, że minął 60-dniowy termin przewidziany na wykonanie kluczowych kroków. Wcześniejsze rozmowy nie przyniosły przełomu, a obie strony nadal różnią się w ocenie tego, co zostało uzgodnione i kto odpowiada za opóźnienie.
Równocześnie rynek pozostaje pod wpływem zakłóceń w rejonie cieśniny Ormuz. To jeden z najważniejszych szlaków eksportu ropy i LNG. Nawet bez pełnego zamknięcia cieśniny armatorzy, handlowcy i ubezpieczyciele wyceniają ryzyko kolejnych ataków oraz opóźnień. W poniedziałek wzrosły rentowności obligacji w kilku dużych gospodarkach. The Guardian wiązał ten ruch między innymi z obawą, że droższa energia utrudni spadek inflacji i ograniczy przestrzeń banków centralnych do obniżek stóp.
Nasza analiza
Mechanizm i skutki
Szok energetyczny zaczyna się przed fizycznym brakiem surowca. Armator może wstrzymać rejs, ubezpieczyciel podnieść składkę, a odbiorca kupić ładunek wcześniej albo z dalszego portu. Każda z tych decyzji podnosi koszt dostawy. Jeżeli rynek uzna, że zakłócenie potrwa dłużej, wzrost cen ropy i LNG przenosi się na paliwa, transport, chemię i energochłonną produkcję. Europa konkuruje wtedy z Azją o alternatywne dostawy, nawet jeśli sama nie importuje wszystkich surowców przez Ormuz.
Drugi kanał prowadzi przez finanse. Wyższa oczekiwana inflacja podnosi rentowności obligacji i może opóźniać obniżki stóp procentowych. Państwa płacą więcej za refinansowanie długu, a firmy za kredyt i emisje obligacji. Dlatego polityczne nieporozumienie USA z Iranem może wpływać na polski koszt kapitału bez bezpośredniego przerwania dostaw do Polski. Jeżeli strony szybko wykonają uzgodnione kroki i poprawi się bezpieczeństwo żeglugi, premia za ryzyko może się cofnąć. Jeżeli termin minie bez rozwiązania, rynek będzie wyceniał scenariusz silniejszej eskalacji.
Granice wniosku
Co może zmienić ocenę
Treść wszystkich uzgodnień między USA i Iranem nie jest publiczna, a strony przedstawiają różne wersje ich wykonania. Nie wiadomo też, jakie dokładnie działania Teheran rozumie przez eskalację. Może chodzić o presję negocjacyjną, działania regionalnych sojuszników, ograniczenia żeglugi albo krok w programie nuklearnym. Każdy wariant ma inny wpływ na ceny i bezpieczeństwo.
Ruch statków w pojedynczym dniu jest niedoskonałym wskaźnikiem, bo część jednostek może wyłączać system AIS, a sama liczba przejść nie pokazuje wolumenu ładunku. W ocenie sytuacji ważniejsze będą kilkudniowe dane o eksporcie, stawki frachtu i ubezpieczenia oraz komunikaty o konkretnych zobowiązaniach. Najbardziej pozytywnym sygnałem byłby jednoczesny powrót normalnego ruchu i potwierdzona realizacja etapów porozumienia. Brak jednego z tych elementów oznacza, że ryzyko pozostaje wysokie.