Co wiemy

Rada Ministrów przyjęła wstępny projekt budżetu na 2027 rok. Ministerstwo Finansów planuje 695 mld zł dochodów i 977,6 mld zł wydatków budżetu państwa, czyli maksymalny deficyt 282,6 mld zł. Szerszy deficyt całego sektora instytucji rządowych i samorządowych ma wynieść 7,1% PKB, tyle samo co zaktualizowana prognoza na 2026 rok.

Rząd zakłada realny wzrost gospodarczy o 3%, średnioroczną inflację 2,8% i wzrost przeciętnego wynagrodzenia o 5,9%. Na obronę w budżecie i Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych zapisano 198,1 mld zł, czyli 4,51% PKB. Ochrona zdrowia ma otrzymać 274,1 mld zł, w tym 41,5 mld zł dotacji dla NFZ. Drogi i kolej to 62,4 mld zł, a bezpieczeństwo energetyczne i transformacja 19,7 mld zł.

Projekt utrzymuje 800+, rentę wdowią, świadczenie wspierające oraz trzynaste i czternaste emerytury. Dochody mają wspierać wyższy CIT dla największych firm, banków i czasowo energetyki, KSeF oraz zmiany stawek VAT dla części napojów. To założenia ustawowe i prognostyczne, a nie gwarantowane wpływy.

Mechanizm i skutki

Polska finansuje równocześnie szybką modernizację armii, starzenie się społeczeństwa, zdrowie, inwestycje infrastrukturalne i transfery społeczne. Dostawy sprzętu wojskowego księgowane są w momencie przekazania, więc rekordowy napływ uzbrojenia silnie podnosi deficyt 2027 roku nawet wtedy, gdy płatności rozłożono inaczej. To realny koszt aktywów, nie wyłącznie zabieg księgowy.

Duży deficyt oznacza wysokie potrzeby pożyczkowe. Rząd oczekuje, że potrzeby brutto spadną poniżej 565 mld zł z około 600 mld zł, ale koszt obsługi długu wzrośnie do około 107 mld zł, ponieważ starsze, tańsze obligacje są zastępowane droższymi. Każda złotówka odsetek ogranicza później wydatki na usługi albo wymusza wyższe podatki.

Polska pozostaje w unijnej procedurze nadmiernego deficytu. Utrzymanie 7,1% zamiast wcześniej deklarowanego szybszego zejścia zwiększa ryzyko presji Komisji i agencji ratingowych. Z drugiej strony gwałtowne cięcie wydatków obronnych lub inwestycyjnych w obecnym otoczeniu również miałoby koszt gospodarczy i bezpieczeństwa. Sednem jest wiarygodna ścieżka po szczycie dostaw.

Co może zmienić ocenę

To wstępny projekt, który może zmienić się po konsultacjach, pracach parlamentu i decyzjach prezydenta. Prognoza 3% wzrostu oraz dochody podatkowe zależą od koniunktury, cen energii, konsumpcji i skuteczności poboru. Słabszy wzrost albo opóźnienie nowych podatków automatycznie pogorszy wykonanie.

Rząd przedstawia rekordowe wydatki jako inwestycję i odpowiedź na geopolitykę. ING ocenia jednak, że deficyt może być najwyższy w UE, a konsolidacja została odłożona. Obie perspektywy mogą być prawdziwe równocześnie: część wydatków jest strategiczna, ale finansowanie nie znika dzięki ich ważności.

Najuczciwszą miarą będzie nie sam deficyt budżetu państwa, lecz wykonanie całego sektora, dług według metodologii UE, koszt nowych emisji i plan na lata 2028–2030. Bez takiej ścieżki jednoroczny projekt nie pokazuje, czy wysoki deficyt jest przejściowym szczytem, czy nową normą.